Pary_anime
czesc.siedze sobie podziwiajac wasze producje zerkajac jednoczesniena regal z moja kolekcja bajek disneya na kasetach video , moze wielu z was usmiechnie sie w tym momencie , w dobie plyt i innych cyfrowych nosnikow facet trzyma w domu kasety , a jednak i to z prostego powodu a mianowicie ze wzgledu na okladki , pieknie wydrukowane z bogata szata graficzna tytulem malo ze wytloczonym to jeszcze pokrytym zloceniami na innych posrebrzanym , calosc naprawde robi wrazenie , jest w tym jednak pewne ale , kasety te wydane zostaly przez nielegalnego dystrybutora , byly to czasy poczatkow legalnych kaset i do disneya oficjalnie na naszym rynku nikt nie mial praw autorskich , po jakims czasie pojawil sie takowy i ... no wlasnie i , zaczela sie pojawiac tandeta , kiepskie wydania , nie bylo na czym oka zaczepic - trwa to niestety do dzisiaj. prawda jest taka ze producenci legalnych wydan widza w tym tylko sianko brakuje im pasji do tego co robia , dlatego tez chyle czola przed takimi pasjonatami jak WY , tak trzymac . darkjack
Chyba powinieneś zmienić tytuł na "parę słów uznania"
jak wskazuje na to temat to to co moje oczy przed chwila zobaczyly bylo miodkiem i uczta , powiem krotko to jest to co chcialbym ogladac czesciej , mysle ze gdyby te bajki w takiej wlasnie oprawie znalazly sie na polkach sklepowych sprzedawaly by sie duzo lepiej niz to badziewie ktorym probuja nas nakarmic oficjalni dystrybutorzy no i przy okazji nalezalo by im jeszcze wytlumaczyc co to jest dts. pozdro darkjack
Zdecydowanie muszę się zgodzić z przedmówcą. Obecnie bardzo ciężko kupić oryginalną płytę z robiącą wrażenie okładką. Oficjalne okładki mają się ni jak do tych robionych przez was. Chylę czoła i liczę że za niedługo o okładkomaniakach będzie wiedziało więcej osób
Tylko taki dystrybutor ma tysiące filmów, które chce sprzedać i nie ma ochoty wydawać kasy na zatrudnienie niewiadomo ilu osób do projektowania okładek. Skoro tylko dany dystrybutor ma prawo do rozpowszechniania danych filmów, to nie czuje on "oddechu" konkurencji na plecach, gdyż jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem danego filmu, to kiepska okładka bardzo rzadko go zniechęci.
Nie bronię dystrybutorów, tylko przypominam, że to też ludzie i po prostu chcą zarobić...
Co do dźwięku w wydaniach DVD to o DTSie można praktycznie u nas zapomnieć... skoro wiele wydań ma lektora stereo. Heh lata 80's
Co do dźwięku w wydaniach DVD to o DTSie można praktycznie u nas zapomnieć... skoro wiele wydań ma lektora stereo. Heh lata 80's
Dokładnie, można zapomnieć. Najgorsze jednak jest to, że dystrybutorzy wydadzą na DVD jakiś fajny film, pomińmy, że z lektorem 2.0 , ale na zachętę dołożą angielski 5.1 i DTS, ale jakimś dziwnym trafem zapomni im się dołożyć polskich napisów i to moim zdaniem jest wielka porażka.
